Frankowska znowu się na mnie darła! Oczywiście znowu o to
samo. Twierdzi że "unikam jej lekcji" Dobra NIE LUBIE jej ale to już
przesada tak się na mnie darła że słyszałam ją w bibliotece. Musiałam iść do
Musiałki w sprawie tych projektów a to nie moja wina że ma okienko tylko na tej
godzinie. I najlepsze jest to że w czwartek piszę kartkówkę w poniedziałek też
a w kolejny czwartek pyta całą klasę z całego roku. No bo frankowi się
najnormalniej w świecie się nudzi to
musi na koniec roku co lekcje jakiś sprawdzian wymyślić.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń