wtorek, 12 czerwca 2012

11 czerwca


Frankowska znowu się na mnie darła! Oczywiście znowu o to samo. Twierdzi że "unikam jej lekcji" Dobra NIE LUBIE jej ale to już przesada tak się na mnie darła że słyszałam ją w bibliotece. Musiałam iść do Musiałki w sprawie tych projektów a to nie moja wina że ma okienko tylko na tej godzinie. I najlepsze jest to że w czwartek piszę kartkówkę w poniedziałek też a w kolejny czwartek pyta całą klasę z całego roku. No bo frankowi się najnormalniej w  świecie się nudzi to musi na koniec roku co lekcje jakiś sprawdzian wymyślić.

1 komentarz: